Archive for the ‘Doświadczenia’ Category

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że wszystko, co teraz jest łatwe, było kiedyś trudne. Nie pamiętam, kto to powiedział i nie jestem pewien, że sformułował to dokładnie tak samo, za to jestem przekonany, że wyraził w ten sposób jedną z tych prostych prawd, która, kiedy sobie ją uświadomić, zdolna jest uruchomić znaczące zmiany w życiu.

Jak często zdarza naefektywnosc_osobistam się zwlekać z rozpoczęciem działania w obawie, że nie wykonamy perfekcyjnie swoich zadań? Nie pozwalamy sobie na bycie niedoskonałymi w tym, co robimy, na etapie przyswajania nowych umiejętności. Zachowujemy się równie niedorzecznie, jak “świeżo upieczony” kierowca tuż po kursie na prawo jazdy, który odtąd oczekuje od siebie w każdym geście i zachowaniu “za kółkiem” potwierdzenia kompetencji kierowcy rajdowego. Kompulsywnie obawiając się porażki oraz nie akceptując w sobie postawy ucznia czy studenta w szkole życia, nie pozwalamy sobie na eksperymenty z nowymi sposobami radzenia sobie z trudnościami, z nowym podejściem do rozwiązywania problemów. Kurczowo trzymamy się za to tych starych, być może żałośnie nieefektywnych, ale “usankcjonowanych społecznie”, zatem uznajemy, że sprawdzonych. Tymczasem mistrzem nikt spośród znanych mi ludzi się nie urodził, za to wielu mistrzami się stało przez… No właśnie, gdzie leży tajemnica? (more…)

Efektem myślenia jest na ogół jakiś mniej lub bardziej wartościowy pomysł. Bywa, że ów pomysł wprost stanowi rozwiązanie określonego problemu, albo przynajmniej jest inspiracją, bądź też kolejnym krokiem prowadzącym do tego typu efektu końcowego. Przebieg procesu „krzesania pomysłów”, z racji jego ulotności, jest czymś niezwykle trudnym do opisania, bo na ogół najlepsze pomysły mają tę własność, że pojawiają się nagle, nie wiadomo skąd i to na dodatek w chwileinstein_thinkingach pełnego relaksu, a nie wtedy, kiedy z marsową miną myśliciela, niczym postać z rzeźby Rodina, podpierając ręką podbródek, dumamy intensywnie, usiłując w pocie czoła wymyślić coś wartościowego.

Prawda jest taka, że nie panujemy i pewnie nigdy do końca nie zapanujemy nad pełną ścieżką formowania pomysłów, a umysł, mimo ogromnego postępu nauki, jeszcze długo pozostanie dla nas rodzajem tajemniczej „czarnej skrzynki”. Nawet nie do końca wiemy, przez jakie struktury psychiki wspomniana ścieżka formowania myśli się wije. Potrafimy, co prawda, przy pomocy nowoczesnej aparatury badawczej zwizualizować aktywność bioelektryczną mózgu, ale – po pierwsze – umysł jest bezsprzecznie czymś więcej, niż tylko mózgiem, a – po drugie – byłoby dużym uproszczeniem uważać, że impuls elektryczny w mózgu jest tożsamy myśli. W rzeczywistości myślenie z pewnością wykracza dalece poza ramy wyznaczone przez anatomię układu nerwowego i fizjologię mózgu. (more…)

make_things_happenKiedy po raz pierwszy natknąłem się na stwierdzenie: “jeśli chcesz osiągnąć swój cel, bądź kimś, komu ten cel się po prostu należy”, to usiadłem i długo nie mogłem ochłonąć z wrażenia, bo jest to jedno z tych stwierdzeń, które niczym strzała wystrzelona z łuku mistrza trafia w punkt – w sam środek tarczy, w tym przypadku w sedno prawdy o życiu naprawdę wartym przeżycia.

Myślałem o sensie tych słów, ale by nadać moim przemyśleniom pragmatyczny charakter, postanowiłem poszukać odpowiedzi na pytanie: “jak powinien myśleć i działać ktoś, kto wart jest swoich celów?” I oto, co wymyśliłem: (more…)